Dlaczego kot wyrywa sobie sierść?
|
Spis treści: |
Wylizywanie sierści — normalny rytuał kociej toalety
Koty to czyściochy, spędzają większość czas na spaniu i czyszczeniu sierści. Zwykle poświęcają na to 2 -3 godziny dziennie. Liżą się językiem lub myją polizaną łapką. Ich język ma specjalną strukturę- jest pokryty kolczastymi brodawkami skierowanymi do tyłu. Zbudowane są z twardej keratyny i nadają językowi szorstkość. Ułatwiają picie, jedzenie i toaletę- czyszczenie sierści. Lizanie dodatkowo wpływa na termoregulację ciała, a także pozwala rozładować stres.
Koty mają bardzo giętki kręgosłup i elastyczne stawy- tam, gdzie nie sięgną językiem, umyją się polizaną łapką. W zasadzie nie mogą tylko umyć wnętrza uszu, ale jeśli mieszka razem co najmniej dwa koty wtedy czyszczą sobie uszy wzajemnie. W innym przypadku potrzebna jest pomoc opiekuna.
Koty myją się kilka razy dziennie- po jedzeniu, przed snem, po zabawie. Taki seans pojedynczego mycia trwa kilka lub kilkanaście minut. Po jego zakończeniu kot jest odprężony, zrelaksowany. Czasami wylizywanie futerka przyjmuje charakter niepokojący. Kot zaczyna myć się nadmiernie, dodatkowo czasami wygryza lub wydrapuje futerko. Niekiedy, zwłaszcza koty strofowane z tego powodu robią to w ukryciu, lub w nocy. Dopiero po jakimś czasie, kiedy zmiany w okrywie włosowej są wyraźnie widoczne, opiekun orientuje się w skali problemu. Co może być przyczyną nadmiernego wylizywania futerka?
Możliwe przyczyny nadmiernego wylizywania i wyrywania sierści u kota
Kot odczuwa ból związany z narządami wewnętrznymi.
Lokalizacja zmian w okrywie włosowej z powodu wylizywania sugeruje, gdzie znajdują się chore narządy. Jeśli kot nadmiernie liże się lub wręcz wyrywa sobie włosy na brzuchu i wewnętrznej stronie ud- prawdopodobnie cierpi z powodu bólu pęcherza moczowego, jeżeli natrętnie wylizuje okolice odbytu- być może ma stan zapalny gruczołów okołoodbytowych. Czasami towarzyszy wylizywaniu donośne mruczenie. Choć zwykle kojarzy nam się mruczenie z zadowoleniem kota, to nie zawsze tak jest. Kot może mruczeć też, kiedy czuje ból. Mruczenie wpływa na wydzielanie endorfin w układzie nerwowym, Endorfiny nie tylko wywołują dobre samopoczucie, ale i tłumią odczuwanie bólu.
Kot odczuwa ból wynikający ze zmian zwyrodnieniowych stawów- wylizuje wtedy nadmiernie okolice bolących stawów
Obecność pasożytów skórnych
Ektopasożyty to zwykle pchły, świerzbowce, nużeńce, kleszcze. Najczęściej zdarzają się pchły. Nakłuwają skórę, żywią się bowiem krwią. Ukłuciom tym towarzyszy dotkliwy świąd, co skutkuje drapaniem i wyrywaniem sobie sierści. Niekiedy kot cierpi na atopowe zapalenie skóry wywołane alergią na białko ze śliny pcheł. Wywołuje to koszmarny świąd i wręcz kompulsywne wylizywanie i drapanie sierści, kot traci lokalnie włosy. Innym, bardzo dokuczliwym pasożytem jest świerzbowiec. Jest to agresywny pasożyt należący do roztoczy. Samica świerzbowca ryje w skórze korytarze, w których składa jaja. Wywołuje męczący, silny długotrwały świąd. Kot drapie się gwałtownie, mocno, uszkadza skórę i traci włosy.
Alergie
Alergie są powodowane nadmierną reakcją układu odpornościowego na alergeny- substancje, które nie są zagrożeniem dla organizmu, ale układ odpornościowy uznaje je za duże zagrożenie i rozpoczyna reakcje obronne, polegające między innymi na uwalnianiu przez komórki histaminy, powodującej silny świąd skóry. Najczęściej u kotów mamy do czynienia z alergią pokarmową, rzadziej kontaktową wywołaną np. środkami czystości czy składnikami środka przeciwpchelnego. W obu przypadkach może dojść do zaczerwienienia, łuszczenia się, pękania skóry, swędzenia, wypadania włosów. Kot bardzo intensywnie się wylizuje, wygryza sierść i bardzo się drapie.
[category,118]
Grzybice skórne.
Najczęściej skóra kotów jest atakowana przez grzyby z rodzaju Microsporus, co powoduje dermatofitozę, czyli powierzchniowe zakażenie grzybicze skóry. Występuje dość często, dlatego przy diagnozowaniu zmian skórnych u kotów, należy ją wziąć pod uwagę w pierwszej kolejności. Grzybica może przyczyniać się do wypadania włosów. Stają się one matowe, kruche, łamliwe. Na skórze może pojawić się rodzaj białej lub szarej powłoki. Diagnozowanie grzybicy i jej leczenie zawsze wymaga porady lekarza weterynarii.
Niewłaściwa pielęgnacja sierści.
Zwłaszcza u kotów długowłosych, niewyczesywanych systematycznie mogą utworzyć się kołtuny, a pod nimi zmiany skórne w typie odleżyn. Odczuwany przez kota świąd i pieczenie skóry w tym miejscu sprawia, że zaczyna on gorączkowo wygryzać kołtuny, przy okazji wyrywając sobie sierść.
[category,242]
Duża otyłość
Duża otyłość u kota może sprawić, że kot nie sięga do bardziej odległych rejonów ciała, aby je umyć. Skupia się wtedy na dostępnych rejonach ciała, liżąc je nadmiernie, wskutek czego może być utrata sierści w tych ciągle wylizywanych miejscach.
[category,189]
Przewlekły stres.
Oprócz przyczyn somatycznych i związanych z niewłaściwą pielęgnacją możliwe są też przyczyny psychiczne nadmiernego wylizywania i utraty sierści u kota. Najczęściej jest to przewlekły stres. Stres jest to fizjologiczna i psychologiczna reakcja organizmu na działanie stresorów, czyli zewnętrznych lub wewnętrznych czynników powodujących zmianę funkcjonowania organizmu.
Każda taka zmiana, długo się utrzymująca, może być początkiem wyniszczającego łańcucha reakcji organizmu. Może się manifestować między innymi nadmiernym wypadaniem sierści, ponieważ kot intensywnie się wylizuje, aż do tworzenia się ran, może również zacząć wygryzać sierść. Kot bowiem poza komfortem fizycznym potrzebuje też komfortu psychicznego. Koty to wrażliwe i wbrew pozorom emocjonalne zwierzęta. Uwielbiają uporządkowany, przewidywalny plan dnia. Mają swoje przyzwyczajenia. Zaburzenie tego porządku powoduje stres. Może to być np. przeprowadzka do nowego mieszkania, pojawienie się nowego domownika lub innego zwierzaka w rodzinie, nadmiar bodźców, konflikty z innymi zwierzętami. Kot w takiej sytuacji próbuje obniżyć napięcie, jakie zmiana w nim spowodowała, natrętnie się depilując. Próbuje zmodyfikować w ten sposób swoje złe samopoczucie psychiczne.
Nuda lub niedobór ruchu.
Dotyczy to zwłaszcza kotów niewychodzących. Koty, które mają mało inspirujące otoczenie, nieabsorbujące ich uwagi zaczynają nadmiernie dużo czasu poświęcać na codzienną pielęgnację- niekiedy 5 - 6 godzin dziennie. Ma to charakter obsesyjno-kompulsywny. Kot zwykle skupia się obsesyjnie na wybranym fragmencie skóry np. na łapce czy na boku cała i liże się tam godzinami, niszcząc okrywę włosową- powstaje łysy placek.
Jak możemy pomóc kotu
Jeżeli przyczyny tego, że kot wyrywa sobie sierść są somatyczne, musimy zasięgnąć porady lekarza weterynarii. Zdiagnozuje chorobę kota i ustali właściwe leczenie, ewentualnie też działania profilaktyczne, aby choroba nie nawracała. Lekarz może też polecić odpowiednią dietę, aby wspomóc przywrócenie sierści kota do dobrej kondycji
Jeżeli wyrywanie sobie sierści ma podłoże psychogenne, pamiętajmy, aby znaleźć więcej czasu na poświęcenie go kotu. Zorganizujmy mu, chociaż kilkuminutowe seanse zabaw z opiekunem, tak żeby znowu poczuł się bezpieczny, kochany i szczęśliwy. Zapewnijmy możliwość wykonywania skoków czy wspinania się, kupując np. stojak z półkami. Podsuńmy do zabawy nowe zabawki, najlepiej interaktywne. Dajmy więcej inspiracji do zabawy czy eksploracji otoczenia. Oczywiście nie zawsze rozwiązanie problemu kompulsywnego wylizywania i wyrywania sobie sierści, da się szybko dokonać. Czasami trzeba się zwrócić po poradę do kociego behawiorysty. Sprawdzi on stan kota, pozna jego środowisko domowe, relacje z ludźmi i zwierzętami i ustali plan terapii, pozwalającej na przywróceniu zwierzęciu równowagi psychicznej i na powrót cieszenie się życiem.
Bardzo często nie da się rozdzielić przyczyn somatycznych wyrywania i wygryzania sobie sierści przez kota od przyczyn psychicznych. Choroba somatyczna jest także przyczyną stresu, wpływa więc na zmianę zachowań kota. Mówimy wtedy o przyczynach mieszanych. Badacze tego problemu ustalili, że utrata sierści przez jej wyrywanie, wygryzanie, wylizywanie i wydrapywanie z powodów psychogennych to 10% przypadków utraty sierści, z powodów somatycznych -75%, a z przyczyn mieszanych-15%.
[category,245]
Dodatkowe zagrożenia wynikające z nadmiernego wylizywania i wygryzania sierści
- Kot może połknąć zbyt dużo połkniętej sierści. Koci żołądek potrafi sobie poradzić z połkniętą sierścią- a końcu kot ciągle połyka pewne jej ilości ,myjąc się. W żołądku zbija się ona w podłużne wałeczki zwane pilobezoarami. Usuwane są przez wymioty lub z odchodami. Ale przy nadmiernej ilości połykanej sierści może stać się ona przyczyną zatykania jelit co prowadzić może do ich niedrożności. Jest to stan zawsze zagrażający życiu zwierzęcia i wymagający natychmiastowej interwencji chirurgicznej.
- Wyłysiała skóra jest pozbawiona ochronnej warstwy włosów i podatna na uszkodzenia termiczne- odmrożenia i oparzenia słoneczne. Brak włosów na dużych częściach skóry utrudnia też zwierzęciu termoregulację.
- Uszkodzona przez nadmierne wylizywanie i wygryzanie sierści skóra staje się wrotami dla różnych infekcji bakteryjnych, wirusowych, grzybiczych. Mogą się one okazać poważnym problemem zdrowotnym.
Jeśli zauważysz, że Twój kot ciągle, wręcz obsesyjnie wylizuje futerko, nie ignoruj tego. Koniecznie poszukaj porady lekarskiej. Im wcześniejsza będzie Twoja ingerencja, tym większa szansa na szybki powrót kota do zdrowia i właściwego zachowania.